Home | Historia | Galeria | Media | Aktualności | Kontakt

Kalendarium:

17 lutego 2004r.

Na terenie powiatu wałbrzyskiego, w województwie dolnośląskim powstaje organizacja pod nazwą: Społeczny Komitet Obrony "BIEDASZYBY". W tym dniu odbyło się zebranie założycielskie niniejszego Komitetu, które otworzył Grzegorz Wałowski, a jednocześnie przedstawił ideę założenia owej organizacji, która z czasem przekształci się w Stowarzyszenie "BIEDASZYBY"

19 lutego 2004r.

Założyciele Społecznego Komitetu Obrony "BIEDASZYBY" wypracowali Postulaty, które stanowią wyjściowe dla ustalenia wspólnego stanowiska w sprawie rozwiązania problemu "Biedaszybów".

    Postulaty:
  1. Deklaracja kopaczy o zasypywaniu "dziur".
  2. Rekultywacja terenów zdewastowanych poprzez własne siły kopaczy.
  3. Zasiłek dla bezrobotnych (kopaczy) na okres 2 lat z możliwością przedłużenia go o 1 rok.
  4. Zagwarantowanie pracy kopaczom na okres min. 2 lat z wcześniejszym podpisaniem umowy o pracę za sumę średniej krajowej.
  5. Zwrot konfiskaty mienia ruchomego kopaczy.
  6. Zwrot zagarniętego węgla i miału przez Prezydenta Miasta Wałbrzycha, do dyspozycji powyższego Komitetu.
23 lutego 2004r.

Komitet założycielski:

1) Wzywa Pana Prezydenta Wałbrzycha o podjęcie natychmiastowych rozmów w celu rozwiązania problemu "Biedaszybów" - zostaje złożone pismo przewodnie wraz z Postulatami w Kancelarii Prezydenta.

2) Prosi o ustalenie spotkania z Wojewodą Dolnośląskim - zostaje złożone pismo przewodnie wraz z Postulatami w Sekretariacie Wojewody.

3) Zwraca się z prośbą do Starosty Powiatu w Wałbrzychu o mediację pomiędzy Komitetem, a władzami Miasta Wałbrzycha oraz Województwa Dolnośląskiego w sprawie rozwiązania problemu eksploatacji złóż węgla przez mieszkańców pow. wałbrzyskiego - zostaje złożone pismo przewodnie wraz z Postulatami w Kancelarii Starosty.

25 lutego 2004r.

Odbyło się w Starostwie Powiatowym spotkanie Pana Marka Śpiewaka - Starosty Powiatu Wałbrzyskiego i Pana Kazimierza Sroki - Sekretarza, z delegacją Społecznego Komitetu Obrony "BIEDASZYBY" w składzie: Artur Czech, Tomasz Kowalski, Artur Bednarski oraz Grzegorz Wałowski.

Celem spotkania było objaśnienie wcześniej przekazanych postulatów, które stanowią ramowe punkty wyjścia do negocjacji, a jednocześnie określenie się Pana Starosty w kwestii mediatora pomiędzy Komitetem, a władzami Miasta Wałbrzycha oraz Województwa Dolnośląskiego, w sprawie rozwiązania problemu eksploatacji złóż węgla przez mieszkańców powiatu wałbrzyskiego.

Pan Starosta określił się, co do stanowiska w w/w sprawie w sposób następujący - cytuję:

"Doceniam to co robicie, jako Komitet ale . jako przedstawiciel administracji samorządowej, moja rola mediatora jest nie zgodna z prawem."

Natomiast w kwestii postulatów, doszliśmy do ustaleń biorąc pod uwagę punkt 3 i 4, że poprzez Program "Wałbrzyskie Biedaszyby - Alternatywne Miejsca Pracy" będziemy mogli zagospodarować (w większej mierze) 917 miejsc pracy. Również stwierdził Pan Starosta, że wystąpi z prośbą do Ministerstwa aby objąć grupę, którą reprezentujemy - szczególnym projektem.

27 lutego 2004r.

Na ręce Radnego Sejmiku Dolnośląskiego - Pana Rafała Kubackiego, który otrzymał pełnomocnictwo do reprezentowania na rzecz i w imieniu Społecznego Komitetu Obrony "BIEDASZYBY" - zostaje złożone pismo do Marszałka Województwa, w którym to niniejsza organizacja pragnie aby w/w decydent skłonił Wojewodę do współpracy z Nam.

1 marca 2004r.

Odbyło się spotkanie w Starostwie Powiatowym Pana Marka Śpiewaka - Starosty Powiatu Wałbrzyskiego z delegacją Komitetu w składzie: Artur Czech, Tomasz Kowalski, Artur Bednarski, Radosław Nawrot oraz Grzegorz Wałowski.

Celem spotkania było określenie się Pana Starosty w stosunku do Postulatów, które wcześniej skonsultował (jak stwierdził) z Panem Kruczkowskim - Prezydentem Wałbrzycha.

Począwszy od pkt. 6 - niniejszych postulatów - wyjaśnił, iż prezydent nie jest dysponentem tego surowca. Zwrócił uwagę (starosta), że skonfiskowany surowiec dzieli się na dwie części.

Pierwsza część zarekwirowanego węgla, przypisana jest poszczególnym osobom tzn. kopaczom, np. "Kowalskiemu", gdzie po zakończeniu procesu sądowego, sąd zadecyduje co zrobić z tym materiałem dowodowym. Natomiast druga część surowca, jest skonfiskowana ale nie przypisana nikomu (?), tę część uznaje się jako własność Skarbu Państwa.

Reasumując tę kwestię Pan Starosta stwierdził - cytat:

"Prezydent nie jest dysponentem, czegoś co nie jest jego."

a więc, nie może przekazać Nam tego węgla i miału.

Pkt. 5 - Zwrot konfiskaty mienia ruchomego w tym też sprzętu, na dzień dzisiejszy jest absolutnie nie możliwy, ponieważ jest przypisany decyzją Prokuratora jako materiał dowodowy w sprawie. Jest cień szansy, ponieważ jak stwierdził Pan Starosta - cytat:

"Jeżeli sąd zadecyduje, że następuje przepadek mienia to dysponentem tego, staje się Skarb Państwa i najprawdopodobniej dojdzie do publicznej licytacji."

Pkt. 3 - Zasiłek dla bezrobotnych kopaczy, w tej sprawie Pani Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Wałbrzychu wystąpi do Ministerstwa z takim zapytaniem, o ewentualne uruchomienie w sposób szczególny rezerwy budżetu dla "biedaszybników".

Pkt. 1-2 - Deklaracja kopaczy o zasypywaniu "dziur" oraz rekultywacja terenów zdewastowanych poprzez własne siły kopaczy, Pan Starosta określił się następująco - cytat:

". ani Policja, ani samorządy nie zalegalizują tego."

Po przeszło półgodzinnym objaśnieniu Pana Starosty, w sprawie Postulatów, przedstawiciel Komitetu (Grzegorz Wałowski) zadał dość istotne pytanie do starosty -cytat:

" w takim układzie, co mamy robić dalej?
- Czekajcie .
No to owszem, czekać możemy . ale co mamy powiedzieć tym ludziom, co mamy robić dalej?
- Ja po prostu, informuję Panów o tym, jak na dzień dzisiejszy wygląda stan faktyczny . "

2 marca 2004r.

Komitet Założycielski zawiadamia Prezydenta Miasta Wałbrzycha oraz Starostę Powiatu Wałbrzyskiego na piśmie, że w dniu 9 marca 2004 roku odbędzie się pochód (przemarsz) w charakterze "Manifestacji pokojowej", przez ulice Wałbrzycha pod Urząd Miejski w Wałbrzychu.

5 marca 2004r.

Uzyskanie zezwolenia na piśmie od Pana Starosty, na przemarsz uczestników manifestacji, za którą jest odpowiedzialny Grzegorz Wałowski.

Również tego dnia dowiadujemy się, że odbyło się spotkanie w dniu 2 marca 2004r. w Starostwie Powiatowym w Wałbrzychu przy udziale Wicewojewody dolnośląskiego Ryszarda Lachera, Starosty wałbrzyskiego Marka Śpiewaka oraz Prezydenta Wałbrzycha Piotra Kruczkowskiego.

Celem spotkania było zajęcie wspólnego stanowiska wobec postulatów złożonych przez Społeczny Komitet Obrony "BIEDASZYBY" na ręce wojewody dolnośląskiego, starosty pow. wałbrzyskiego oraz prezydenta miasta Wałbrzycha.

Uznano, iż działania polegające na wydobywaniu węgla na tzw. "biedaszybach" są nielegalne i w sposób rażący naruszają prawo. Nie będą podejmowane rozmowy o postulatach komitetu, których realizacja wiązałaby się z koniecznością łamania obowiązującego w Polsce prawa.

9 marca 2004r.

W Wałbrzychu o godz. 11.00 pod byłą KWK "Thorez" zaczęła formować się w kolumnę "Manifestacja pokojowa", którą prowadził: Władysław Wałowski (megafon), Artur Czech, Sebastian Gajcowski oraz Grzegorz Wałowski. Kolumna składała się z poszczególnych dzielnic Wałbrzycha oraz miast pow. wałbrzyskiego, na których znajdują się "Biedaszyby", tj.: Biały Kamień, Sobięcin, Koźice, Nowe Miasto, Śródmieście, Stary Zdrój (dzielnice), Jedlina Zdrój, Boguszów Gorce (miasta).

Pod eskortą Policji o godz. 11.30 odbył się przemarsz ulicami Wałbrzycha w kierunku Urzędu Miasta, podczas którego były "rzucane hasła" "My chcemy chleba! My chcemy żyć!", "Kruczkowski oddaj węgiel!", "BIEDASZYBY MUSZĄ PRZEŻYĆ" jak również w kwestii informującej mieszkańców: "Mieszkańcy Wałbrzycha, jest to manifestacja pokojowa - nie robimy żadnych zadym!".

Po dojściu pod ratusz, niniejsza pikieta liczyła ok. 1000 osób, których przywitał Wiceprezydent Wałbrzycha - Pan Roman Ludwiczuk.

Po krótkim wstępie, co do samej "Manifestacji pokojowej", w którym zaznaczył Grzegorz Wałowski, że problem "BIEDASZYBY" nie jest problemem od 14 dni, czy od 2 lat, lecz jest problemem od dnia zlikwidowania Dolnośląskiego Zagłębia Węglowego. Zaznaczył, że od przyjęcia Programu restrukturyzacji byłego województwa wałbrzyskiego minęło 10 lat. Nikt z ówczesnych i obecnych rządzących nie bierze pod uwagę, że przyczyniło się to do potężnego bezrobocia w tym regionie, który można nazwać "Wałbrzyską Strefą Śmierci", która pochłonęła już 5 ofiar.

Po czym nastąpiła chwila ciszy, dla uczczenia pamięci tych ofiar.

Następnie Grzegorz zaczął głosić, cytuję:

" (.) poprzez tak wielkie bezrobocie jesteśmy zmuszeni do kopania węgla, którego w pow. wałbrzyskim nie brakuje, z narażeniem życia by utrzymać nasze rodziny. Działamy wbrew prawu, jesteśmy tego świadomi ale również, jesteśmy świadomi tego, co nam obiecał 2 lata temu Pan Prezydent Kruczkowski (obecna Platforma Obywatelska), na którego głosowaliśmy - widząc w nim podporę i zrozumienie problemu "BIEDASZYBY".

Panie Kruczkowski, mówić pan potrafi, że dba Pan o bezpieczeństwo mieszkańców itd. ale działania Pańskie idą w złym kierunku. W chwili obecnej bezrobocie sięga 31% w tym 84% jest ludzi bez prawa do życia.

Społeczny Komitet Obrony "BIEDASZYBY" powstał po to, aby problem kopaczy był rozwiązany, (zaznaczamy) - pokojowo, zgodnie z prawem, a nie siłą i paragrafem, jak to Pan robi - Pan nam wypowiada WOJNĘ!!!

Na dowód tego, jest brak kontaktu z Pańskiej strony, z Komitetem.

Postulaty, które Pan otrzymał, Pana zdaniem są nie do przyjęcia i nie podlegają dyskusji. Jedyną osobą, która zaprosiła Komitet do rozmów był Pan Starosta, któremu gorąco dziękujemy!

Panie Prezydencie, my czekamy na pomoc z Pana strony. Jeżeli nie posiadacie rozwiązań problemu "BIEDASZYBÓW" to my wam pomożemy. Postaramy się zalegalizować "BIEDASZYBY" jako kopalnię odkrywkową. Nawiązaliśmy już współpracę z firmami, które są chętne zagospodarować te tereny."

Po tej soczystej wymowie, której przysłuchiwał się obecny Wiceprezydent, zostaliśmy zaproszeni przez Niego do Pana Prezydenta, jako delegacja w składzie: Artur Czech, Sebastian Gajcowski i Grzegorz Wałowski.

Po wejściu na salę obrad, na której był Starosta Powiatu - Pan Marek Śpiewak i Prezydent - Pan Piotr Kruczkowski oraz liczni przedstawiciele mediów zostało złożone na ręce Prezydenta pismo przez Artura Czecha z zapytaniem:

"Czy (Pan) podmiotowi gospodarczemu (firmie) wydzierżawi, sprzeda lub przekaże teren (działkę) na wydobycie kopaliny tj. węgla kamiennego, co będzie stanowiło prawne władanie terenem? "

Również, Artur zaapelował, cyt.

" (.) nie siłą a rozsądkiem powinien Pan rozwiązywać problem "BIEDASZYBY". Niech się Pan zastanowi, nad skutkami swoich decyzji. Czy stanowisko Pana jest w wielu kwestiach, zgodne ze stanem rzeczywistym? Nie marnujcie pieniędzy podatników ani czasu, zamieńcie swoje decyzje na działania, poprzez tworzenie miejsc pracy.

Dajcie nam pracę - pozwólcie żyć jak ludziom, a dopiero wtedy odstąpimy od kopania."

Po wysłuchaniu Nas i przedstawieniu stanowiska niniejszych decydentów, Grzegorz zaproponował aby Pan Prezydent wyraził swoją opinię przed uczestnikami manifestacji, którzy tak naprawdę przyszli do Niego. Niestety Prezydent stwierdził, że nie ma po co wychodzić do ludzi z biedaszybów.

W końcu po namowie Wiceprezydenta wyszedł i chciał coś powiedzieć, lecz uczestnicy zaczęli wygwizdywać i wyzywać Prezydenta od złodziei. Po czym zagłuszany przez ludzi z biedaszybów, uciekł do wnętrza budynku - okazując tchórzostwo przed własnymi wyborcami!

Po tym incydencie Grzegorz ogłosił zakończenie "Manifestacji pokojowej", dziękując wszystkim za przybycie, za wsparcie i poparcie problemu "BIEDASZYBY" jednocześnie dziękując Mediom, które nam pomagają.

10 marca 2004r.

Zostaje skierowane oświadczenie do Komendanta Straży Miejskiej, Komendanta Policji oraz decydentów samorządu lokalnego w sprawie, iż w przyszłości będziemy informować w/w osoby o jakichkolwiek manifestacjach oraz, że będzie wielu takich co będą podszywać się pod Nas, jako Komitet aby zepsuć, a zarazem zmanipulować Nasz wizerunek.

Na "owoce" długo nie trzeba było czekać, zaraz po dwóch dniach delegat Komitetu - Grzegorz Wałowski, został wezwany na Komendę Policji w Wałbrzychu, w związku z ulotką, której przesłaniem było wezwanie kopaczy do stawienia się przed Ratuszem.

Treść ulotki:

UWAGA !!!!
w związku z gwałtownie powiększającą się
liczbą osób będących bez środków do życia
i represjami w stosunku do osób kopiących węgiel

WZYWAMY
do stawienia się w dniu 15 marzec 2004 r.
o godz. 11.00 przed Ratuszem

15 marca 2004r.

Odbyło się spotkanie w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim we Wrocławiu Pana Ryszarda Lachera - Wicewojewody Dolnośląskiego z delegacją Komitetu w składzie: Artur Czech, Sebastian Gajcowski oraz Grzegorz Wałowski.

Celem spotkania było zapoznanie Pana Wicewojewody (z praktycznego punktu widzenia) z eskalacją biedy i bezrobocia na terenie powiatu wałbrzyskiego, co stanowi problemem społeczny, jakim są "biedaszyby".

Na wstępie rozmów Pan Wicewojewoda zaznaczył - cytat:

"(.) sam jestem z Wałbrzycha, więc bezpośrednio jestem tym zainteresowany."

Również, Wojewoda stwierdził, że ma pełną świadomość tego, iż kopiemy węgiel bezprawnie, ponieważ bierze się to z biedy i bezrobocia.

Po przedstawieniu stanowiska przez Przewodniczącego Artura Czecha w kwestii zaistnienia Komitetu, zaznaczył on również że - cytat:

"(...) nie jesteśmy jakimś marginesem społecznym."

Natomiast, co do pewnej przyszłości delegacja przedstawiła wizję zwalczenia bezrobocia poprzez rekultywację terenów w ramach podmiotu gospodarczego, którego będzie właścicielem.

Po ustosunkowaniu się Pana Wicewojewody uznał, iż inicjatywa Komitetu jest słuszna i zgodna z prawem.

17 marca 2004r.

Otrzymujemy odpowiedz od Zastępcy Prezydenta Mirosława Bartolika, w kwestii pisma, które zostało złożone na ręce Prezydenta Wałbrzycha z zapytaniem: "Czy Prezydent wydzierżawi, sprzeda lub przekaże podmiotowi gospodarczemu teren na wydobycie węgla kamiennego?"

Zastępca ustosunkował się następująco, cyt.

"(.) uprzejmie wyjaśniam, że w przypadku rozpoczęcia przez podmiot gospodarczy postępowania koncesyjnego (.) zostanie wszczęte postępowanie w celu zawarcia stosownej umowy."

18 marca 2004r.

Społeczny Komitet Obrony "BIEDASZYBY" otrzymuje odpowiedź, pod którą podpisuje się Mirosław Bartolik na wcześniej złożone Postulaty, a mianowicie cyt.:

Rekultywacja terenów zdewastowanych poprzez własne siły kopaczy.

"Postulat ten nie może być spełniony z poniższych względów. Biedaszyby znajdują się na terenach różnych właścicieli. Aby dokonać rekultywacji należy opracować dokumentację rekultywacyjną, uzyskać jej zatwierdzenie przez starostę wałbrzyskiego i następnie wg tej dokumentacji dokonać technicznej rekultywacji terenu. Opracowanie dokumentacji i wykonanie należy do właściciela terenu. Gmina Wałbrzych do końca 2003 wykonała na terenach należących do gminy rekultywacje techniczną."

Zasiłek dla bezrobotnych (kopaczy) na okres 2 lat z możliwością przedłużenia go o 1 rok. Zagwarantowanie pracy kopaczom na okres min. 2 lat z wcześniejszym podpisaniem umowy o pracę za sumę średniej krajowej.

"Postulat dotyczący zagwarantowania kopaczom zasiłku dla bezrobotnych nie leży w kompetencji Prezydenta Miasta. Jedyną możliwością ubiegania się wypłacenie zasiłku dla bezrobotnych i miejsc pracy jest zmiana ustawy o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu o bezrobociu. W tym celu powyższe postulaty zostaną przekazane parlamentarzystom wałbrzyskim celem ich rozpatrzenia."

Zwrot konfiskaty mienia ruchomego kopaczy.

Zwrot zagarniętego węgla i miału przez Prezydenta Miasta Wałbrzycha, do dyspozycji powyższego Komitetu.

"Prezydent Miasta nie może zwrócić węgla i miału Komitetowi Obrony Biedaszybów, ponieważ nie posiada takich uprawnień. Konfiskata węgla i miału z nielegalnych wyrobisk należy do Policji. Węgiel ten został zatrzymany jako dowód postępowań w sprawach karnych i o ostatecznym, jego losie zadecyduje sąd."

22 marca 2004r.

W Urzędzie Miejskim w Wałbrzychu miało odbyć się spotkanie Pana Piotra Kruczkowskiego - Prezydenta Wałbrzycha z delegacją powyższego Komitetu.

Niestety, Pan Prezydent w tym dniu przebywał na urlopie, jak nam objaśnił Pan Roman Ludwiczuk (Wiceprezydent), który został oddelegowany w imieniu Prezydenta na spotkanie z delegacja Komitetu w składzie tj. Artur Czech, Tomasz Kowalski oraz Grzegorz Wałowski.

Celem spotkania były rozmowy w kwestii osiągnięcia kompromisu dotyczącego niekończącego się tematu "Biedaszyby". Na wstępie dano nam do zrozumienia, że mamy zwrócić się do Pana Starosty i nie tylko, biorąc pod uwagę poniższe stwierdzenie Pana Wiceprezydenta - cytat:

"(.) być może błąd zrobiliśmy, że się wzięliśmy w ogóle za rozwiązanie, za tworzenie tych miejsc pracy, za pisanie programu - bo to nie jest nasze zadanie. To jest zadanie Pana Starosty, Powiatowego Urzędu Pracy, Wojewódzkiego Urzędu Pracy - szczebla wojewódzkiego lub centralnego."

Natomiast w kwestii projektu programu, którego działaniem ma być zmniejszenie bezrobocia, zawiązał się dialog pomiędzy delegatem - Grzegorzem Wałowskim a Wiceprezydentem, cytat:

" - (.) jeżeli ten program nie zostanie zrealizowany?
- Ja nie wiem co dalej .
- Myślmy też na przyszłość .
- Pan nie może mnie się pytać. Pan musi się spytać starosty. (.)"

26 marca 2004r.

Komitet ze względu na ustosunkowanie się co do słów Wiceprezydenta z dnia 22 marca 2004r. składa pismo w Kancelarii Starosty z prośba o wyznaczenie terminu spotkania.

7 kwietnia 2004r.

W Starostwie Powiatowym odbyło się spotkanie Pana Marka Śpiewaka - Starosty Powiatu Wałbrzyskiego z delegacją Komitetu w składzie: Sebastian Gajcowski, Władysław Wałowski, Sławomir Woźniak oraz Grzegorz Wałowski.

Celem spotkania było zapatrywanie się Pana Starosty w stosunku do niekończącego się tematu "Biedaszyby". Zostały nam przedstawione dane, w kwestii pozyskania środków finansowych na powiat wałbrzyski w ramach programu, którego działaniem ma być zwalczenie bezrobocia, poprzez zatrudnienie bezrobotnych. Powyższe środki zostały przekazane z rezerwy Marszałka Województwa, który rozdzielił kwotę rzędu 9 mln zł na 26 powiatów.

Powiat wałbrzyski otrzymał 1mln zł, z czego Powiatowa Rada Zatrudnienia przyznała 600 tyś. zł na gminę Wałbrzych, a 400 tyś. zł otrzymały pozostałe gminy z pow. wałbrzyskiego.

Powiatowa Rada Zatrudnienia podjęła decyzję, iż Prezydent Wałbrzycha ma do dyspozycji w kasie Powiatowego Urzędu Pracy 600 tyś. zł na stworzenie miejsc pracy poprzez podmioty gospodarcze, które dokonały złożenia wniosków w kwestii zatrudnienia bezrobotnych, a jednocześnie zagospodarowania części tej kwoty.

Okazuje się, że pieniądze, które zostały przyznane na powiat wałbrzyski, zostały wywalczone dzięki kopaczom z Biedaszybów poprzez manifestację pokojową (sam Starosta to nam przyznał), ale zachodzi prawdopodobieństwo tego, iż ta suma zostanie ponownie zmarnotrawiona przez włodarza Wałbrzycha, bo kopacze nie będą brani pod uwagę.

Ponieważ wyszliśmy z inicjatywą stworzenia podmiotu gospodarczego o nazwie "Biedaszyby" w ramach rekultywacji własnymi siłami terenów pokopalnianych, o czym wiedział Prezydent Wałbrzycha (za pośrednictwem Wiceprezydenta Pana Romana Ludwiczuka) - to nikt nie powiedział nam, abyśmy złożyli taki wniosek (więc koło się zamyka).

Po zapytaniu się Starosty przez delegata Grzegorza Wałowskiego dlaczego nam o tym nie powiedział - stwierdził, iż powinniśmy to wiedzieć.

Jako Komitet przedstawiliśmy stanowisko Staroście, że ciężko będzie uzyskać jakąkolwiek część tych pieniędzy na powyższy Nasz cel. Pan Starosta oznajmił aby w dniu 8 kwietnia (piątek) na godz. 15.00 Komitet oddelegował jednego przedstawiciela ponownie do starostwa, w kwestii rozwiązania problemu przy udziale Pani Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy.

8 kwietnia 2004r.

W Starostwie Powiatowym odbyło się spotkanie Pana Marka Śpiewaka - Starosty Powiatu Wałbrzyskiego oraz Pani Dyrektor PUP Żuk-Magierska z delegatem powyższego Komitetu, tj. Grzegorz Wałowski.

Celem spotkania było przedstawienie informacji (przez Panią Dyrektor) dla osób bezrobotnych zarejestrowanych w urzędzie pracy nielegalnie wydobywających węgiel.

Zostało przedstawionych kilka wariantów:

1) Oferta przedsiębiorstwa dla 20 kandydatów do pracy pod ziemią. Jednym z wymagań stawianych jest np. "przerwa w zatrudnieniu w górnictwie nie większa niż 5 lat" - rzecz absurdalna, ponieważ Dolnośląskie Zagłębie Węgla zostało zlikwidowane w 1994 r.

2) Program "Biedaszyby" będzie uruchomiony w maju br. przy współpracy z urzędami miast pow. wałbrzyskiego w tym Wałbrzycha. Jednym z wymagań stawianych jest np. "Z zatrudnienia w ramach tego programu mogą korzystać tylko osoby, które kopały lub kopią węgiel w "biedaszybach" i złożą oświadczenie o tym"- podejrzewamy, że podając swoje dane, prokuratura i policja wykorzystają to przeciwko nam i stworzą następnych ok. 1 tyś. przestępców.

3) Nabór na kierunki szkoleń przeznaczone dla osób bezrobotnych - podkreślam, iż są to tylko szkolenia, a praca?

Wszystkie trzy warianty są przedstawione na podstawie załączników, którymi dysponuje Komitet.

10 kwietnia 2004r.

Nieoczekiwanie zostaje doręczona Nam korespondencja od Posła na Sejm RP - Pani Krystyny Herman, z której to dowiadujemy się, iż Zastępca Prezydenta - Pan Mirosław Bartolik zwraca się do Posłanki w kwestii wybranych postulatów tj. "Zasiłek dla bezrobotnych (kopaczy) na okres 2 lat z możliwością przedłużenia go o 1 rok oraz zagwarantowanie pracy kopaczom na okres min. 2 lat z wcześniejszym podpisaniem umowy o pracę za sumę średniej krajowej." aby zostały rozpatrzone i zostało zajęte stanowisko przez Posłankę.

Natomiast Pani Poseł odpowiada, informując Pana Bartolika, iż w nawiązaniu do wybranych postulatów okres pobierania zasiłków dla bezrobotnych zgodnie z ustawą spełnia odpowiednie kryteria.

Jednocześnie Posłanka informuje, cyt.:

"(.) w toku prac sejmowych znajduje się rządowy projekt ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Ustawa ta ma za zadanie uporządkować politykę rynku pracy w zakresie instytucjonalnym, programowym i finansowym.

Szanowny Panie Prezydencie

Problemu bezrobocia nie rozwiążą wyłącznie programy zwalczania bezrobocia, jak również nie rozwiąże go wyłącznie administracja rządowa.

Zmiany przewidziane w rządowym projekcie ustawy mają na celu usprawnienie funkcjonowania publicznych służb zatrudnienia, zdecydowaną poprawę działań pośrednictwa i poradnictwa zawodowego, ukierunkowanie działań instytucji i instrumentów rynku pracy na rzecz promocji zatrudnienia.

Mając na względzie skalę problemu, pilną potrzebę przyjęcia nowych rozwiązań ustawowych przesyłam w załączeniu projekt ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy z uprzejmą prośba o ewentualne uwagi i wnioski."

15 kwietnia 2004r.

Zostaje złożona do Kancelarii Starosty lista 20 osób zarejestrowanych w Powiatowym Urzędzie Pracy, które podejmą pracę za min. 800 PLN (netto) zgodnie z propozycją Starosty.

16 kwietnia 2004r.

Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu postanawia wpisać do Krajowego Rejestru Sądowego organizacje o nazwie Stowarzyszenie "BIEDASZYBY"

Więc dotychczasowa organizacja tj. Społeczny Komitet Obrony "BIEDASZYBY" przekształca się w drodze ewolucji w w/w stowarzyszenie, które posiada osobowość prawną, a jednocześnie, które jest dobrowolnym zrzeszeniem mającym pragmatyczne cele do zrealizowania.

29 kwietnia 2004r.

W tym dniu, w Warszawie doszło do punktu kulminacyjnego Demonstracji przeciwko Europejskiemu Forum Ekonomicznemu zorganizowanej przez Antyglobalistów. Udział wzięło w tej manifestacji około 6 tyś. ludzi i 14 tyś. "uzbrojonych po zęby" funkcjonariuszy służb mundurowych (m.in. Policji).

Również liczna grupa przedstawicieli z Wałbrzycha, tj. "BIEDASZYBY" wzięła udział, a nawet prowadziła niniejszą manifestację.

Wyjazd z Wałbrzycha zaplanowaliśmy na cztery dni wcześniej, ponieważ mielibyśmy problemy z lokalną Policją i nie dotarlibyśmy na Szczyt Antyglobalistów. Z Wałbrzycha wyjechaliśmy busem w opłakanym stanie, którego kierowcą był niezawodny Władysław Wałowski ale dotarliśmy cali.

Przed marszem demonstracji ludzi, Roman Janiszek (kamerzysta z BIEDASZYBÓW) podsunął pomysł organizatorom, aby zabezpieczyli manifestujących poprzez utworzenie łańcucha ochronnego - co uczyniono. Natomiast Radosław Nawrot (Prezes Stowarzyszenia "BIEDASZYBY") został poproszony na platformę, o przedstawienie problemu wałbrzyskich biedaszybów manifestującym. Po wygłoszeniu "soczystego" sprawozdania, wziął do ręki wraz z Grzegorzem Wałowski (Wiceprezesem) transparent z napisem: "Społeczny Komitet Obrony BIEDASZYBY" i razem zaczęli prowadzić manifestację (od początku do końca). Przez cały czas towarzyszyły nam media, po prostu byliśmy ciągle na pierwszym planie.

Szkoda, że po powrocie do Wałbrzycha, władze lokalne nie doceniły naszego udziału w tak spokojnej pikiecie, a media lokalne nie napisały ani jednego słowa na temat naszego pobytu w stolicy.

5 maja 2004r.

Po negocjacjach Grzegorza Wałowskiego, a zarazem współpracy z Panią Henryką Szczawińską - kierownikiem biura organizacji Polski Czerwony Krzyż (PCK) w Wałbrzychu, dochodzi do rozdawania sukcesywnego darów z Niemiec dla potrzebujących członków Stowarzyszenia "BIEDASZYBY".

11 czerwca 2004r.

Zwracamy się z prośbą na piśmie do Prezydenta Wałbrzycha o przydzielenie lokalu (nieodpłatnie) z przeznaczeniem na siedzibę stowarzyszenia, ponieważ jak na razie nie stać Nas na utrzymanie lokalu

16 czerwca 2004r.

Stowarzyszenie "BIEDASZYBY" bierze udział wraz z innymi organizacjami działającymi na terenie Wałbrzycha w spotkaniu pod patronatem Prezydenta Wałbrzycha oraz Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) w Urzędzie Miasta w Wałbrzychu.

Celem spotkania było zaprezentowanie pomysłów, w oparciu o projekt budowania strategii zrównoważonego rozwoju, poprzez który ma być stworzona wspólna wizja rozwoju miasta, która ma być realizowana w partnerstwie i która otworzy nowe możliwości dynamicznego rozwoju miasta Wałbrzych.

Koordynatorem projektu jest United Nations Development Programme (UNDP) organizacja, która posiada duże doświadczenie w opracowywaniu strategii zrównoważonego rozwoju dla samorządów oraz inicjowaniu partnerstw międzysektorowych dla rozwoju lokalnego.[cz. I]

24 czerwca 2004r.

Otrzymujemy pismo od Naczelnika Wydz. Infrastruktury Miasta - Pan Jerzy Radziuk, który odpowiada, iż cyt.

" (.) wolne lokale użytkowe mogą być przekazane w najem drogą negocjacji miesięcznej stawki czynszowej z przeznaczeniem dla realizacji zadań statutowych(.)"

28 czerwca 2004r.

Odbyło się I Forum w Zamku Książ na terenie pow. wałbrzyskiego, dotyczące Budowy Strategii Zrównoważonego Rozwoju Miasta Wałbrzych.

Celem spotkania było zaprezentowanie aktualizacji Strategii Rozwoju Miasta w ramach Partnerstwa. Tematem wiodącym warsztatów była diagnoza stanu Miasta Wałbrzycha. Problemy związane z tym zostały usytuowane w czterech grupach: środowisko, społeczeństwo, gospodarka i biznes.

Niniejsze prace prowadzone są przy wsparciu PKN Orlen oraz Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP). [cz. II]

13 września 2004r.

Zostaje skierowane pismo do Pana Longina Rosiaka - osoby odpowiedzialnej za rewalidację terenów pokopalnianych - z zapytaniem:

"Co zrobił, robi oraz co zamierza zrobić Pan, będąc na niniejszym stanowisku?" na które oczekujemy rzetelnej oraz merytorycznej odpowiedzi.

23 września 2004r.

Odbyło się II Forum w Zamku Książ dotyczące Budowy Strategii Zrównoważonego Rozwoju Miasta Wałbrzych. Tematem spotkania roboczego, dotyczącym kierunków rozwoju Miasta było ustalenie celów strategicznych oraz określenie podstawowych zadań służących realizacji niniejszych celów. [cz. III]

5 października 2004r.

Przy wsparciu Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej - Stowarzyszenie Charytatywne w Wałbrzychu, Stowarzyszenie "BIEDASZYBY" otrzymuje produkty dla ubogich rodzin-wielodzietnych.

27 października 2004r.

Odbyło się III Forum w Zamku Książ dotyczące Budowy Strategii Zrównoważonego Rozwoju Miasta Wałbrzych. Celem spotkania było przyjęcie najważniejszych z punktu widzenia przyszłości miasta zadań na podstawie wyników pracy grup roboczych oraz ustalenie zasad i metod realizacji strategii. [cz. IV]

8 listopada 2004r.

Delegacja Stowarzyszenia "BIEDASZYBY" w składzie: Julita Nawrot, Marzena Kocyła i Grzegorz Wałowski zostaje zaproszona do Starosty na spotkanie w sprawie tematu przez Nas zapowiedzianego wcześniej: "Jak mamy żyć, aby przeżyć?"

Uzgodniliśmy, że zostanie ponownie dostarczona lista osób, które podjęły wcześniej pracę, która była tylko na okres pół roku, a skończyła się właśnie na początku miesiąca listopada.

12 listopada 2004r.

Po ukazaniu się w gazecie "Tygodnik Wałbrzyski" nr 45/09.11.04 artykułu pt: "Wiceprezydent ruszy na Warszawę", w którym to dowiadujemy się, że Wiceprezydent Roman Ludwiczuk zapewnia kopaczy, iż pojedzie z nimi do stolicy aby pikietować - Grzegorz Wałowski kieruje pismo do niniejszego decydenta z informacją, cyt.:

"(.) wszelkie propozycje związane ze środowiskiem "Biedaszybów", tj. kopaczami z biedaszybów autentycznie zajmujących się wydobywaniem kopaliny na terenie powiatu wałbrzyskiego, proszę uzgadniać, a nawet decydować z organizacją do tego powołaną jaką jest niniejsze Stowarzyszenie."

jak również zadaje pytanie, cyt.:

"Na jakiej podstawie chce Pan decydować, a może już Pan zadecydował w sprawie manifestacji przed Sejmem wspólnie z kopaczami z biedaszybów?"

W tym samym dniu zostaje złożony monit do Pana Longina Rosiaka, w sprawie ponownego zapytania:

"Co zrobił, robi oraz co zamierza zrobić Pan, będąc na niniejszym stanowisku?"

który nadal jest osobą odpowiedzialną za "Rewalidację Pokopalnianą".

24 listopada 2004r.

Zostaje nadane faxem pismo do Ministra Gospodarki, z którym pragniemy spotkać się, jako delegacja w Ministerstwie w sprawie "Biedaszybów".

27 listopada 2004r.

Bierzemy udział w konferencji dwudniowej, zorganizowanej w Berlinie przez "Inicjatywę pracowniczą", tj. organizacje związków zawodowych.

    Jako "BIEDASZYBY" przedstawiliśmy:
  • genezę powstania biedaszybów;
  • sytuację bieżącą walki z władzą lokalną (Prezydentem Wałbrzycha) i represjami ze strony Policji, Straży Miejskiej oraz Prokuratury;
  • plany związane z otwarciem kopalni odkrywkowej węgla kamiennego oraz stworzeniem skansenu.
Powyższe informacje były tłumaczone w języku niemieckim przed szeroką publicznością, tłumacze mieli pełne ręce roboty, ponieważ były używane zwroty typowo górnicze, co dla nich stanowiło pewne zakłopotanie. Po przeszło półtoragodzinnym wykładzie, wierni słuchacze zasypywali nas pytaniami.

Na drugi dzień przedstawiliśmy wizualną stronę biedaszybów, poprzez odtworzenie płyty CD, co również przyczyniło się do dwugodzinnej oglądalności przez zainteresowaną publiczność.

2 grudnia 2004r.

Zostaje złożona do Kancelarii Starosty lista 18 osób zarejestrowanych w Powiatowym Urzędzie Pracy, które podejmą pracę zgodnie z propozycją Starosty.

15 grudnia 2004r.

Ukazał się na ekranach film o biedaszybach, pt. "Wszyscy jesteśmy z węgla" wyemitowany przez TVP 1 o godz. 22.10, którego reżyserami są Tomasz Wiszniewski (Warszawa) oraz Roman Janiszek (Wałbrzych).

16 grudnia 2004r.

Odbyła się debata w Polskim Radio Program III o godz. 21.00 przy udziale: Piotra Kruczkowskiego (Prezydenta Wałbrzycha), Tomasza Wiszniewskiego (reżysera filmu), Jarosława Chołodeckiego (przedstawiciela UNDP), Grzegorza Wałowskiego (człowieka z Biedaszybów).

27 grudnia 2004r.

Do Sądu Rejonowego w Wałbrzychu zostaje złożony Akt oskarżenia w sprawie z oskarżenia prywatnego (pomówienie) przez Władysława Wałowskiego (członek Stowarzyszenia "BIEDASZYBY") przeciwko Wiceprezydentowi Wałbrzycha - Panu Romanowi Ludwiczukowi, oskarżonemu o to, że pomówił kopaczy, iż ruszy z nimi na Sejm.

1 luty 2005r.

Powstała strona Stowarzyszenia Biedaszyby.

Home | Historia | Galeria | Media | Aktualności | Kontakt
przycisk1 Biedaszyby przycisk2 biedaszyby przycisk3 biedaszyby przycisk4 biedaszyby przycisk5 biedaszyby przycisk6 biedaszyby

Created by: DragonArt